Naprawdę świetna strona, trochę czuję się jak Ty sprzed 20 lat. Mam teraz 20 i też od zawsze byłam alergiczką, katar w okresie pylenia to dla mnie normalka. Często miewałam także drobne wysypki w postaci liszaju, ale po smarowaniu kremami dość szybko znikały. Podobnie miałam z noszeniem kolczyków, uszy od razu ropiały. Obecnie zaczęłam studiować i niestety pierwsze dni na uczelni mnie ominęły z powodu wysypki - z tym,że objęła nie tylko twarz, szyję, ale też nogi, brzuch i przedramiona. Oczy spuchły, od razu do lekarza. Dostałam zastrzyk przeciwalergiczny,smaruję się kremem ze sterydami oraz biorę Telfexo. Dodam,że to druga taka 'niespodzianka' w ciągu niespełna miesiąca. Męczy mnie to strasznie,bo nie wiem co może mnie tak uczulać. W ciągu kilku ostatnich dni naczytałam się sporo o alergiach i teraz wiem, że muszę uważać na to co jem. Do alergologa zapisana jestem dopiero na 17 listopada i mam nadzieję,że do tej pory nic mnie nie złapie.
Jutro w końcu idę na uczelnię!
Ale wysypka z nóg,brzucha i ramion nie znikła na do końca.. Na szczęście to można jeszcze przykryć.
Ale wf czy basen? Strasznie nie komfortowe, a już nie mówiąc o jakimkolwiek życiu intymnym..
Musiałam się komuś wypłakać, a najlepiej jest swoim - alergikom
Pozdrawiam serdecznie!