Archiwum z Wrzesień 2010
I ty Brutusie przeciwko mnie …!
We wrześniu już 2 razy mnie wysypało. Czerwone plamy pojawiają się na szczęście na dłoniach i przedramionach. Napisałam „na szczęście” ponieważ te miejsca mogę zakryć długim rękawem bluzki. Poza tym ręce to i tak lepiej niż twarz i szyja. Swędzi mnie okropnie, więc co rusz łapię się na drapaniu. Aby temu zaradzić obcięłam paznokcie prawie do zera. „Prawie robi wielką różnicę”, więc zawsze znajdzie się mały zadziorek, którym z lubością się drapię.
Ostatnio w pracy przyłapała mnie moja przesympatyczne koleżanka Ewelinka i krzyknęła na cały pokój NIE DRAP SIĘ! Poczułam się osaczona i rzekłam ”… i ty Brutusie przeciwko mnie?!” (cyt z filmu „Ja Klaudiusz”).
Chałwowiec
Sałatka z brokułami
Nie drap się!
Wysypka na mojej skórze lekko się uspokoiła, a tylko skóra na dłoniach i przedramionach zrobiła się bardzo sucha, szorstka i swędząca. Ręce same „biegną” do drapania, a widocznym efektem drapania są drobne ranki. Zewsząd słyszę nie drap się! Dręczy mnie tak córka Kornela, mąż i rodzice. Jak zaczął mnie napominać kolega z pracy Tomek to uznałam, że jest to zmowa.


